Wyniki wyszukiwania dla:

Przykład i prośba Maryi: Słuchać

Przesłanie na luty 2026.

Rozpoczynając rok 2026 od refleksji nad przesłaniem Przełożonego Generalnego, mamy przed oczyma jako Stowarzyszenie Maryi Wspomożycielki scenę ewangeliczną o niezwykłej głębi duchowej i duszpasterskiej: wesele w Kanie Galilejskiej (J 2,1-11). Tam, w samym środku uroczystości, która mogła zakończyć się niezbyt przyjemnie, jako że zabrakło wina („nie mają już wina”), Maryja, która nie jest postacią centralną tej uroczystości, sprawia, że wszystko kończy się dobrze ku zadowoleniu wszystkich; skorzystali z tego najbardziej sami uczniowie, jako że dokonany cud wzmocnił ich wiarę. Matka Jezusa nie wypowiada w tej sytuacji wielu słów, prosi tylko: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Ta prośba jest wyrazem prawdziwej pedagogiki duchowej, ważnej dla życia osobistego, wspólnotowego i społecznego naszych czasów.

Maryja przede wszystkim uczy nas słuchania. Zanim podejmie działanie, zanim podejmie decyzję, zanim zaproponuje rozwiązanie, Maryja słucha i prowadzi do słuchania. Nie wskazuje metody ani nie proponuje strategii, proponuje zasadniczą postawę: gotowości do przyjęcia Słowa Syna. Uważne słuchanie Słowa Bożego nie jest dodatkiem do życia chrześcijańskiego, ale jego najgłębszym korzeniem. Pozwala na to, aby Słowo nas poruszyło, wymaga czasu, wewnętrznej ciszy i gotowości. Jeśli nie mamy czasu, aby słuchać Pana, możemy robić wiele rzeczy – nawet dobrych, może wspaniałomyślnych i godnych pochwały – ale nie będziemy robić tego, co On nam mówi. A kiedy tak się dzieje, istnieje ryzyko, że nie doświadczymy cudów Boga, będziemy się ograniczać jedynie do tego, co jest w naszym zasięgu, pozostając przy tym, co jest skończone, zużyte, całkiem wyczerpane. Wino ludzkie, gdy nie jest otwarte na Słowo stwórcze, zawsze w końcu się kończy.

Dlatego musimy poświęcić czas na słuchanie. Słuchanie tego, co Jezus nam mówi, co nam proponuje, a co pomaga nam odkrywać siebie, innych i świat. Słuchanie to nie może być sprowadzone do kwestii technicznej, funkcjonalnej lub czysto organizacyjnej; musi być czymś istotnym, egzystencjalnym, angażującym nas osobiście i wspólnotowo. Słowa Bożego nie można administrować: należy je przyjmować, rozważać i wcielać w życie.

Odpowiadając na zadawane pytania na początku Dni Duchowości Rodziny Salezjańskiej, Przełożony Generalny ks. Fabio Attard zachęcił do tego rodzaju słuchania, stwierdzając, że kiedy jesteśmy w harmonii ze Słowem Pana, stajemy się również bardziej zharmonizowani z tymi, których spotykamy na naszej drodze. W ten sposób uczymy się naprawdę słuchać młodych ludzi, rodzin, ubogich, cierpiących i tych, którzy „nie mają wina”. Słuchanie Boga uczy nas słuchania bliźniego i oczyszcza nasze odpowiedzi. Bez tego podejścia nawet nasze najlepsze intencje mogą pozostać jedynie ludzkimi gestami, niewystarczającymi, aby zaspokoić głębokie pragnienie serca.

W tym miejscu pojawia się pytanie, które jest kluczowe dla naszej misji jako Stowarzyszenia ADMA: jakie rozwiązania i propozycje oferujemy w odniesieniu do problemów osobistych i społecznych, w tym świecie, w którym brakuje wina? Czy proponujemy jedynie ludzkie działanie, dobrze skonstruowane projekty, natychmiastowe odpowiedzi? Czy też, podobnie jak Maryja, zachęcamy przede wszystkim do słuchania Pana?

Maryja dostrzega potrzebę, dokonuje trzeźwej oceny zaistniałej sytuacji, ale jej wielkość polega na odpowiedzi, jaką udziela. Nie zastępuje Jezusa, nie przemawia w Jego imieniu, nie proponuje rozwiązań. Wskazuje na Słowo, które tworzy, przemienia, pomnaża. Istota zawsze tkwi w tym: w byciu uważnym na Słowo Pana, z którego wszystko się rodzi i do którego wszystko zmierza. Słowo, które stało się ciałem w Maryi, kiedy odpowiedziała z pełną gotowością: „Niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1,38).

Święty Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej „Christifideles laici” przypomina nam, że powołanie i misja wiernych świeckich – i można by powiedzieć całego Ludu Bożego – wynikają właśnie z tego posłusznego i owocnego słuchania: „Życie wedle Ducha, które wydaje owoc uświęcenia, pobudza ochrzczonych i wymaga od nich wszystkich razem i każdego z osobna tego, by naśladując Jezusa Chrystusa przyjęli Jego Błogosławieństwa, słuchali i rozważali słowa Boże” (por. Christifideles laici, 16). Bez tego słuchania misja słabnie, a dzięki niemu odnawia się i przynosi obfite owoce.

Pod matczynym spojrzeniem Maryi Wspomożycielki zechciejmy odnowić jako Stowarzyszenie nasze zobowiązanie do głębokiego i wiernego słuchania Słowa, by prowadzić innych – zwłaszcza młodzież i rodziny – nie ku naszym ideom, ale ku głosowi Pana. Tylko w ten sposób woda naszego ubóstwa może ponownie przemienić się w nowe wino Królestwa.

Ks. Luis Eugenio Vargas Isaza SDB (Animator duchowy ADMA Valdocco)

Giuseppe Tufano (Prezes ADMA Valdocco)


Podziel się tym wpisem: